sty 30 2005

ból i cierpienie


Komentarze: 1
Dziś niedziela i jakos mnie naszło na rozmyslenia.... Zostałam zraniona i to bardzo prze jakiegos debila dla ktorego nie było warte moje serce wiesz...Bo nierozumiem słowa kocham cie...przestałam w nie wierzyc i to dawno..a tym bardziej ze wypowiada je osoba ktora na oczy mnie nie widziala,czy pożądanie mozna nazwac miłoscią???Chyba nie..zobaczył moje fotki...pogadal troche przez gg i myslal ze mnie kocha...A najdziwniejsze w tym wszystkim było to ze ja sama głupia w to uwierzyłam ze mozna pokochac prze kabel od internetu....brrrrrrr.......a najdziwniejszy koniec tej historii jest taki ze poprostu z dnia na dzien przestał sie do mnie odzywać ,ucichły jego smsy,tlumaczyl sie a jakze..ze dlugo pracuje...no no no...a tu nagle po tyg...po calym tyg jak mi wyznal miłosc.... juz kocha kogos innego tak poprostu....jego opis zmienil sie ze mnie na jakąs Anetkę. Po co tak sie dzieje po co tacy ludzie istnieja,dlaczego rania innych niewiem...przepraszam ze ci to pisze ......... Kamila
kamusia23 : :
www.janemo.prv.pl
30 stycznia 2005, 13:10
pisz co chcesz nie prezprasazj

Dodaj komentarz